Czym właściciel firmy rożni się od prezesa czy menedżera w korpo? - Jak prowadzić własną firmę? | Jak prowadzić własną firmę?

Jak Prowadzić Własną Firmę

JPWF

marta

tagline

marta

Chcę szybko informacje na mój email:

  • o nowych postach i filmach
  • o webinarach i szkoleniach
  • i fragment książki Marty "Własny Biznes. Jak dojść do Sukcesu?" gratis!
 
 
Czym właściciel firmy rożni się od prezesa czy menedżera w korpo?

Czym właściciel firmy rożni się od prezesa czy menedżera w korpo?


Opublikowano  08/10/2015


Otóż tak, jestem zainspirowana. Od ponad tygodnia idę przez moje standardowe życie zawodowe z jedną nową myślą, mega trafną, piekielnie trafną. Tak trafną, że aż boli. Jak przeczytasz, to pewnie powiesz: „Coś w tym jest”. Ale będzie to za mało. Prześpij się z tym, to po czasie zobaczysz, że myśl ta definiuje więcej rzeczy na tym (biznesowym) świecie, niż się pozornie wydaje.

Oto ona – uważaj, będzie szokująco. Liczę, że nie obrażą się menedżerzy i prezesi, przynajmniej ci porządni.

Na początek powiem, że nie jestem jej autorką. Wcale bo wcale, choć czułam tą myśl pod skórą przez 7 lat prowadzenia firmy. Powiedział mi o tym Maciej, znajomy (on nie wie, że piszę ten post. Swoją drogą Maciej też ma firmę). I zabawne, bo powiedział to na imprezie, przy meksykańskim żarciu w jakiś sobotni wieczór. Bez alku, ale za to w doborowym towarzystwie tych, co akurat prowadzili samochód.

Maciej powiedział coś mniej więcej w tym stylu, liczy się sens, nie słowa.

Lepiej jest pracować z właścicielami firm, nie zaś z „wynajętymi” prezesami (bo czasem przecież właściciel jest naturalnie prezesem). Lepiej pracować z tymi, co sami ten biznes tworzyli i tworzą. Bo jak taki „wynajęty” menedżer czy prezes zrobi kupę, to jej smród zaginie gdzieś w firmie. Zaginie poza nią i nie będzie się ciągnął. Zawsze na runku będzie można powiedzieć, że było to winą polityki firmy, albo rady nadzorczej, albo klienta, albo pogody… .

A co jak właściciel zrobi kupę? Smród przylgnie do jego nazwiska, cokolwiek innego stworzy i gdzie się nie pokaże. Smród pójdzie za nim. A jeśli właściciel firmy nie zrobił tej kupy przez jakieś minimum 5-7 lat i nadal istnieje w biznesie, to znaczy, że swój człowiek. I że można się z nim normalnie dogadać.

To jak, co myślicie?

 

(fotka jest z freeimages.com)

Zobacz także:

5 extra powodów, by założyć firmę w lubuskim :)
jak założyć prowadzić firmę lubuskie
Dlaczego czasem trzeba wziąć dzień pracy zdalnej – tj. dzień pracy poza biurem?
praca poza biurem, praca zdalna
Tony Robbins Unleash the Power Within – opinia – Londyn 2018
Spodobał Ci się ten artykuł?
Zapisz się do newslettera, a będziesz na bieżąco. W prezencie poradnik o zatrudnianiu pracowników!
  • http://Blogofirmie.pl BlogoFirmie.pl

    Niechlubnym wyjątkiem jest właściciel Amber Gold, który wcześniej (przed założeniem AG) zmienił sobie swoje nazwisko, po zawarciu związku małżeńskiego, aby pozbyć się smrodu;-)