Spółka czy działalność gospodarcza? Jakie są plusy prowadzenia działalności gospodarczej? - Jak prowadzić własną firmę? | Jak prowadzić własną firmę?

Jak Prowadzić Własną Firmę

JPWF

marta

tagline

marta

Bądź na bieżąco!

  • Otrzymuj informacje o nowych artykułach i darmowych szkoleniach prosto na Twoją skrzynkę pocztową.
  • Dołącz do grona moich stałych czytelników*.
 

* Oświadczam, że zapoznałam/em się z zasadami przetwarzania danych osobowych i informacją o administratorze danych osobowych dostępnymi tutaj i zrozumiałem ich treść, a także treść przysługujących mi praw w związku z przetwarzaniem danych. Zrozumiałam/em, że wyrażenie zgody na przetwarzanie danych w celu subskrypcji do newslettera jest dobrowolne i może być w każdym czasie odwołane. Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Martę Woźny – Tomczak prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą Marta Woźny – Tomczak PERSONIA z siedzibą w Gdyni w celu subskrypcji do newslettera i kierowania do mnie informacji marketingowych i handlowych za pośrednictwem poczty elektronicznej.

 
Spółka czy działalność gospodarcza? Jakie są plusy prowadzenia działalności gospodarczej?

Spółka czy działalność gospodarcza? Jakie są plusy prowadzenia działalności gospodarczej?


Opublikowano  28/07/2019


Po 10 latach prowadzenia działalności gospodarczej zmieniłam formę prawną na spółkę. Najpierw spółkę z .o.o., potem spółkę komandytową. Jakie są plusy i minusy tego działania?

 

Spółka czy działalność gospodarcza?

 

Tytułem wstępu:

Nie jestem prawnikiem, nie jestem księgową. Piszę ten tekst z punktu widzenia mnie jako praktycznego przedsiębiorcy. Nie traktuj go zatem jako porady prawnej czy księgowej. Po prostu przeczytaj, z czym ja borykałam się i borykam prowadząc te formy prawne, a na pewno będzie Ci łatwiej wybrać coś dla siebie. W tym poście zmierzymy się z działalnością gospodarczą, w kolejnym ze spółką.

 

Jakie są plusy prowadzenia działalności gospodarczej?

Prowadzę działalność gospodarczą 10 lat. Pod względem prawnym czy księgowym – w porównaniu do spółek – jest to pikuś. Oczywiście jej zrozumienie, wyczucie (rachunków bankowych, podatków, należności itp.) wymaga chwili refleksji i skrupulatności. Ale wierz mi, to łatwizna w porównaniu do spółek.

 

W przypadku działalności gospodarczej znaczną korzyścią jest stosunkowa prostota. SERIO.  To jest PROSTE.

 

(1) Rejestrujesz firmę w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej – możesz to zrobić online. Polecam założenie sobie podpisu ePUAP, bo bardzo ułatwia życie i z tego, co mi wiadomo, nadal nic nie kosztuje.

(2) Wybierasz obszar, jakim się będziesz w swojej działalności zajmować, czyli tzw. nr PKD (ich spis z łatwością odnajdziesz w internecie).

(3) Zakładasz osobne osobne konto w banku (nie jest to wymagane, ale moim zdaniem konieczne, by lepiej zarządzać finansami). Jeśli masz tylko jedno konto – tj. to, którego używasz do „życia”, i chcesz je jednocześnie oddać dla firmy, mylić się będą wydatki prywatne ze służbowymi i dość szybko wprowadzisz sobie niepotrzebny bałagan.

Co ciekawe, przepisy w Polsce pozwalają, by konto dla działalności gospodarczej było zwykłym kontem prywatnym – nie musi być to konto firmowe. Znacząca uwaga, bo konto firmowe jest często płatne (albo płaci się za przelewy, albo za prowadzenie rachunku, albo za kartę czy coś tam jeszcze).

(4) Rozważasz rejestrację działalności gospodarczej jako podatnika VAT – w czym pomoże każda księgowa, którą (5) wybierzesz sobie w międzyczasie.

(6) Wybierasz formę rozliczenia podatku dochodowego (pisałam o tym w dwóch częściach: tutaj i tutaj). To wszystko. Powtórzę. To wszystko. DZIAŁASZ.

 

Jeśli pomylisz się gdzieś po drodze, np. zapomnisz dodać jedno PKD (bo stwierdzisz, że oprócz prowadzenia zajęć sportowych chcesz zająć się masażami) – żaden problem. Dodajesz to PKD online. Nie musisz pytać prawnika, jechać do notariusza i płacić. Jeśli przez pomyłkę przelejesz sobie za dużo pieniędzy z konta przeznaczonego na działalność, na konto prywatne, żaden problem. Albo zrobisz zwrot, ale zachowasz te pieniądze dla siebie. Pod względem prawnym Twoja działalność gospodarcza to Ty, możesz sobie zatem te pieniądze pożyczyć. Prawnie i tak są Twoje. Potem, jeśli firma będzie na stracie, z pieniędzy prywatnych zrobisz zastrzyk gotówki dla firmy. To bardzo pomocny zabieg, gdy brakuje płynności finansowej. Obniża w pewien sposób stres i pozwala na bieżąco regulować zobowiązania firmy.

 

W działalności gospodarczej płacisz (miesięczny lub kwartalny) podatek dochodowy jednorazowo, a więc unikasz typowego dla spółki z o.o. podwójnego opodatkowania. Jeśli działalność zarobi 10 000 pln, to przy kosztach w wysokości 5 000 pln, płacisz przy podatku liniowym 19% z kwoty 5 000. Czyli na czysto zysku dla Ciebie masz 4050 pln.

 

Warto dodać, że prostota prowadzenia działalności znajduje odzwierciedlenie w prostych operacjach księgowych, zatem i biuro rachunkowe nie zażąda od Ciebie dużych, miesięcznych opłat. Dla małej firmy, nie zatrudniającej pracowników, koszty księgowe zamkną się średnio w 200 zł.

 

Jaki jest największy minus prowadzenia działalności gospodarczej?

 

Ponieważ księgowanie jest proste, sam decydujesz o firmie (nie jest wymagane posiadanie wspólnika czy pełnomocnika), wiele osób decyduje się na tą formę prawną, zakładając firmę. Problem jest jednak taki, że ponieważ z punktu widzenia prawa firma to Ty, odpowiadasz za wszelkie zobowiązania własnym, prywatnym majątkiem. Jeśli masz męża / żonę i nie podpisaliście intercyzy, partner też za te zobowiązania odpowiada.

 

W przypadku prowadzenia kwiaciarni – zagrożenie utraty własnego majątku, bo ktoś nas na przykład pozwie za błąd w sztuce, jest stosunkowo małe. Trudno sobie wyobrazić, że sprzedaliśmy trujące kwiaty do wiązanki ślubnej i goście weselni, cóż … padli. 😀

Gorzej jest w przypadku firmy, która dostarcza pożywienie do przedszkoli w całej Polsce. Jeśli firma ta ma większe obroty, dajmy na to rzędu 100 000 miesięcznie, pozew od dwóch rodziców, których dzieci rzekomo zatruli się nieświeżym kotletem, może być nieciekawy. Nieciekawie też może być, gdy zatruje się cała grupa.

 

Wtedy warto rozważyć przejście na inną formę prawną – która zabezpiecza majątek prywatny osób prowadzących firmę.

 

Kolejnym minusem jest brak możliwości sprzedania firmy. Nie możesz jej sprzedać, bo nie możesz sprzedać samego siebie. Firma to Ty. Działalność gospodarcza jest prowadzona przez Ciebie jako osobę fizyczną, tym samym nie ma osobowości prawnej. Jeśli zginiesz w wypadku, nie ma też Twojej działalności. Znałam kiedyś przypadek, w którym właściciel firmy umarł. Syn znał hasła dostępu do banku i znał się z dostawcami, więc „cichaczem” przejął wykonywanie przelewów, wystawianie faktur itp. To jednak nie zawsze się udaje – nie ma właściciela, to nie ma firmy, zatem dostęp do rachunków bankowych i pieniędzy jest utrudniony.

 

W tym punkcie warto dodać jeszcze cenną uwagę od prawnika. Mianowicie, działalność gospodarcza może być rozumiana jako zespół środków niezbędnych do prowadzenia działalności. W ten sposób rozumiana działalność gospodarcza może być zbywalna, a także – w wyniku ostatnich zmian w prawie – stało się dopuszczalne przejmowanie całej DG przez spadkobierców w celu kontynuacji jej działania.

 

Ponadto, z punktu widzenia, sama nie wiem, jak to nazwać – jakiegoś biznesowego prestiżu – forma prawna spółki wydaje się być atrakcyjniejsza. Jeśli kogoś stać na zarządzanie spółką, uważa się w domniemaniu, że jest jakby większy, może bogatszy, może poważniejszy. Ale to głupie jest i mylne – wiele zwykłych myjni samochodowych, prowadzonych w formie działalności gospodarczej, zarabia większe pieniądze niż niejedna spółka. Forma prowadzenia biznesu nie przesądza o tym, jakie robi się w nim pieniądze.

 

Jeśli nie planujesz większego wzrostu (pytanie, co znaczy większego, bo dla jednego 50 000 obrotów miesięcznie to dużo, a dla drugiego bardzo mało), to może być dobra forma na start. Dla mnie też była, przez ostatnie 10 lat.

Zaczęłam jednak tworzyć w Personii sieć franczyzową, zaczęliśmy działać na większym obszarze i dalsze prowadzenie firmy w tej formie prawnej stało się niebezpieczne. Powiedziałby to każdy prawnik. Zatem zaufałam i zmieniłam formę prawną. O tym, ileż mnie to kosztowało roboty, cesji i nerwów oraz KASY, napiszę w kolejnym poście. Być może zatem warto, byś i Ty go przeczytał, i od razu rozpoczął swoją przygodę z biznesem od spółki.

 

Zobacz także:

Jak w skuteczny i prosty sposób wdrożyć RODO?
Jesteś perfekcjonistą? To dobrze.
perfekcjonizm. perfekcjonista
Jak na bieżąco monitorować projekty?
jak monitorować projekty
Spodobał Ci się ten artykuł?
Zapisz się do newslettera, a będziesz na bieżąco. W prezencie otrzymasz webinar "Jak Systematycznie Pracować nad Sobą i Swoim Biznesem 365 dni w roku?"!