Motywowanie przez nagrody. 7 Faktów i mitów. - Jak prowadzić własną firmę? | Jak prowadzić własną firmę?

Jak Prowadzić Własną Firmę

JPWF

marta

tagline

marta

Jak być prawdziwym i inspirującym LIDEREM?


  • Chcesz lepiej BUDOWAĆ AUTORYTET i poważanie?
  • Chcesz lepiej PRZEKONYWAĆ LUDZI DO SWOICH RACJI?
  • Chcesz lepiej MOTYWOWAĆ INNYCH DO EFEKTYWNYCH ZMIAN?
 
 
Motywowanie przez nagrody. 7 Faktów i mitów.

Motywowanie przez nagrody. 7 Faktów i mitów.


Opublikowano  02/12/2016


Motywowanie – dziecka, pracownika, samego siebie. Temat rzeka… . Poniżej jednak coś, co musisz przeczytać. Prawda stara jak świat, poparta wieloletnimi badaniami, a nadal zaskakująca.

 

 

Czy nagrody motywują? Oto 7 faktów i mitów.

 

1.FAKT: Nagrody motywują. Ale tylko krótkofalowo.

Tak motywują, ale niestety robią to przebiegle. Jeśli dziś za dobre wykonanie zwykłego zadania dasz pracownikowi 100 zł premii, jutro do wykonania tego samego zadania będziesz musiał zmotywować go kwotą 150 zł. W pewnym momencie, zauważ, pieniądze się skończą, a pracownik stanie się roszczeniowy. I odejdzie albo obniży jakość swej pracy.

 

2. FAKT: Nagrody frustrują. Szczególnie w perspektywie długoterminowej.

Idąc dalej, tj. kontynuując wątek z poprzedniego punktu: Jeśli za zadanie pracownik ma dostać 100 zł premii, to chyba znaczy, że samo zadanie nie jest zbyt ciekawe, prawda? Bo gdyby było, zrobiłby je z wielką radością, ba został po godzinach, by tylko oddać dobrze wykonaną pracę, która sprawiła mu frajdę. Nie trzeba by było mu za to płacić. Nie robiłby tego dla premii, ale dla siebie, dla chęci rozwoju swojego potencjału i dla samego zadania. Zadania, które wciągnęłoby go na maksa.

 

Zatem jeśli za wykonanie zadań notorycznie dajesz komuś nagrodę, uważaj! Właśnie zabijasz jego wewnętrzną motywację i zwykłą radość z wykonania zadania dla samego zadania!

 

3. MIT: Nagrody obiecane za wykonanie jakiejś dłuższej pracy działają świetnie!

Właśnie z powyższych powodów, nagrody, o jakich się mówi z wyprzedzeniem, znaczenie gorzej działają długofalowo. Krótkofalowo – owszem – podnoszą motywację.

 

Jeśli powiesz sprzedawcom, że dla najlepszego z nich na koniec roku czeka wymarzony Jaguar, zmotywujesz część z nich do wyścigu szczurów. Czy handlowcy podniosą wyniki w tym roku? Zapewne tak. Ale:

  • w przyszłym roku – bez obiecanej jeszcze lepszej nagrody, handlowcy ci wcale nie ruszą przysłowiowych czterech liter, by wysilić się jeszcze bardziej
  • skonfliktują się w zespole i zaczną podbierać sobie klientów, będą się bali jechać na urlop czy brać zwolnienie, nawet z 40 stopniami gorączki, bo w czasie ich nieobecności kolega z działu obok może przecież zrobić lepszego deala za ich plecami
  • zostaniesz oskarżony o niesprawiedliwość, albo Ty osobiście, albo firma, albo system motywacyjny (niektórzy harują więcej, ale mniej sprzedają; albo sprzedaliby więcej, ale towaru nie było na magazynie; albo … sam wiesz, powodów do poczucia niesprawiedliwości będzie mnóstwo)
  • ten, który wygra, będzie zapewne wielkim przegranym (raz – zazdrość, dwa – poczucie, że inni go już tak nie lubią, trzy – posądzenie o nieuczciwe praktyki, cztery – poczucie bycia lepszym od innych zawsze finalnie źle się kończy)
  • ci, którzy nie wygrają, też będą przecież przegrani

 

4. FAKT: Najsilniejsza motywacja to poczucie sukcesu.

Jeśli pozwolisz swoim ludziom odnosić sukcesy, nie będą potrzebne Ci żadne zewnętrzne nagrody. Jeśli pozwolisz mierzyć się pracownikom z ich własnym potencjałem (nie z potencjałem kolegi z działu), z tym, kim byli rok temu – osiągasz najwyższy i najzdrowszy poziom motywacji wewnętrznej, jaki można sobie wyobrazić.

Przeczytaj też: Jak lepiej osiągać cele przez porównywanie się?

 

5. FAKT: Są sytuacje, w których nagroda pomaga.

Owszem, gdy praca jest bardzo nudna, prosta i rutynowa. Tam rzeczywiście nagroda działa i podnosi na dłużej jakość wykonywanej pracy. Tym samym, gdy zarządzasz pracownikami fizycznymi, np. którzy pracują przy taśmie, ilość złożonych poprawnie cząstek danego produktu w ciągu godziny może być premiowana.

 

6. MIT: Jeśli dawać nagrody, to tylko najlepszym.

Straszny mit. Nagrody dajemy każdemu, powtórzę: KAŻDEMU, kto spełni określone wymogi. Świetnie rozwiązał to MLM, czyli marketing sieciowy. Tam niezależnie od tego, kiedy osiągniesz odpowiedni próg  w sprzedaży, dostaniesz nagrodę. Identyczną, jaką dostał Józek czy dostanie Basia, po przekroczeniu tego wspomnianego progu. W ten sposób każdy czuje się ważny i doceniony.

 

7. MIT: Wszyscy chcą dostać tą samą nagrodę.

Jeśli już dajesz nagrody, to najlepiej niech chwalą one czyjeś zaangażowanie i postawę. Ale uwaga, bądź czujny. Nie każdy chce dostać złoty zegarek. I nie każdy chce jeździć szybkim, sportowym autem. Pracująca mama być może bardziej cieszyłaby się z dodatkowego płatnego urlopu i sponsorowanego wyjazdu z dziećmi nad morze.

 

O motywowaniu innych, a de facto o grzechach motywowania, możesz przeczytać też tutaj.

A jeśli to mało, polecam mocno książkę DRIVE autorstwa Daniela Pink, a także zachęcam do bezpłatnego pobrania świetnej książki Andrzeja Bliklego: „Doktryna jakości”.

 

 

 

Zobacz także:

O wielkiej mocy ORZECHÓW w pracy :) Warto zjeść kilka codziennie!
korzyści jedzenia orzechów w pracy
7 imponujących zasad efektywnego działania zdaniem Mistrzów Biznesu
biznesmeni wszechczasów przywództwo
9 zasad fenomenalnego przywództwa – i wszystkie je możesz posiąść!
przywództwo bycie liderem
Spodobał Ci się ten artykuł?
Zapisz się do newslettera, a będziesz na bieżąco. W prezencie poradnik o zatrudnianiu pracowników!
  • Milena

    Zgadzam się w stu procentach ze wszystkimi punktami. Fajnie jak czasem firmy wsporawdzają nagrody, albo grywalizację. Mogę to obserwować w call center gdzie pracuje już ładnych parę lat, ale tak naprawdę to poczucie sukcesu jest najważniejsze. Choć nie powiem wygranie czegoś czasem też 🙂