Krótki post o tym, co warto czytać. Nawet nie warto, ale trzeba. Nie znam osoby, która po tej lekturze będzie tak samo patrzyła na świat. Nie znam nikogo, kto zastosował wymienione w tych książkach zasady, i stwierdził, że nie było warto. Znam raczej takich i tylko takich, którym te książki zmieniły życie o 180 stopni. U mnie też tak było – zatem czytajcie! Wszystkie, nie wybiórczo, bo tylko wtedy będziesz się mógł lepiej wypowiedzieć.
4 Najlepsze książki dla biznesu:
Read More
Problem:
Ten temat – temat poczty email – woła o kontynuację, bo temat rzeka. Jak nie stać się uzależniony od maili? Jak nie uczynić sobie z obsługi poczty email puszki Pandory, o jakiej piszesz tutaj – Jak radzić sobie z nadmiarem maili? . Nie chcę być niewolnikiem swoich wiadomości!
Rozwiązanie:
Read More
Dziś dzień szczególny, bo mówiący o przemijaniu. Dlatego i post na ten temat, na temat tego, że każdy kiedyś odejdzie. Tylko, że dziwnym trafem osoby o wysokich stanowiskach jakoś często nie dbają o siebie i odchodzą szybciej, niż by mogli. Pogoń za prestiżem, kasą, czasem za szczęściem, które rzekomo daje jedynie praca / własna firma, to wszystko jakoś nierzadko składa się na stresy, zawały, wieczne martwienie się i chandrę. Dlatego piszę krótki post o tym, że zarządzanie ludźmi i wspinanie się po drabinie kariery zawodowej musi być prowadzone z głową, przede wszystkim w trosce o własne zdrowie. Bo gdyby nie ono, nie dane nam będzie realizować innych misji.
Szefie firmy, szefie zespołu, człowieku pracy!
Read More
Problem:
Marta! Ratuj! Moja poczta pada pod ilością maili! Dziś było 300, nie sprawdziłem, bo miałem spotkania, a teraz patrzę, że ich liczba jeszcze się zwiększyła! Wiesz, ile mam wiadomości w skrzynce pocztowej?! Na niektóre to już nawet nierealne jest odpowiedzieć, bo chyba ich nawet nie znajdę!
Rozwiązanie:
Read More
Problem:
Mój problem to problem rzeka. Jak mam rozwinąć firmę? Próbowałem już tyle rzeczy – lepszy (heh, droższy!) marketing, zatrudnienie handlowca (był od czapy), praca po godzinach, by ciągle doskonalić produkt. Ale kurcze, nadal stoję w miejscu i nie wiem, jak sprawić, by firma się rozrosła, zdobyła większy udział w rynku. Stała się rozpoznawalna… . Jak mam o nią dbać i o siebie przy okazji, aby pokonać konkurencję, zdobywać nowe rynki i finalnie – tak! – zarabiać miliony!
Rozwiązanie:
Read More