Antoni pisze w mailu, że był na jednym z moich szkoleń i bardzo mu się podobało. Dzięki Antek! I prosi o dodatkowe informacje na temat tego, jak może pogłębić relację z klientem, a czasem poprawić tą nadszarpniętą. Jak zbudować zaufanie, jak odzyskać wiarygodność w biznesie? W zespole pracowników, partnerów, u klienta?
Ten post przyszedł mi do głowy podczas wczorajszego biegu. Pomyślałam sobie ni stąd, ni zowąd, że miło minął mi czas urlopu spędzony ze znajomymi, przedsiębiorcami. I potem tak między jednym a drugim wdechem, gdzieś na 6-7 kilometrze, zaczęłam się zupełnie luźno zastanawiać, dlaczego źle się mówi o tzw. znajomych króliczka, czyli tych którzy mają coś więcej, może szybciej, może taniej lub lepiej tylko dlatego, że kogoś znają.
Ale kurcze, co jest w tym złego? Ja dzięki tym znajomym mam dobry krem, czasem milszą kawę, a czasem po prostu tańsze wakacje. Nie mówiąc nic o wielu radościach i pięknych profesjonalnych zdjęciach (znajomi to zawodowi fotografowie – Marzena i Jan Tuszyńscy). Myślę zatem, że napiszę od tak krótki post o tym, że szef firmy musi mieć takich znajomych króliczka, bo bez nich to nie wiem, co by mu się w biznesie udało. Przecież tu wszystko, ale po prostu wszystko opiera się na kontaktach!!!
Z kim zatem dobry szef firmy powinien się trzymać?
Idę sobie na imprezę weekendową, no bo się piękny weekend zbliża, no i nie wiem, co mam przynieść na prezent. Jakie alkohole piją przedsiębiorcy? Albo mam zaplanowany bankiet w najbliższym okresie i nie wiem, co dobrego do picia można na nim podać 🙂 To w sumie żaden problem, albo miły problem, chcę jednak dobrze wypaść – no i kurcze – w czym gustują szefowie firm?
Rozwiązanie – i to bynajmniej nie tekst sponsorowany
Czy klient ma zawsze rację? Czy skoro nalega, prosi, żąda, błaga, to znaczy, że trzeba się tym natychmiast zająć, według jego wskazówek? Co zrobić z klientem, który wymaga więcej niż inni i to niekoniecznie jest to sensowne, etyczne, realne do wykonania? Szczególnie gdy żąda czegoś za darmo.
Pozyskanie nowego klienta jest dla mnie trudne. Nie lubię telemarketingu, nie lubię wciskania ludziom produktów, nawet tego nie potrafię. Nie stać mnie też na dobrego handlowca za 3 koła. Oprócz sprzedaży mam też inne rzeczy na głowie, jak po prostu realizacja tego, co zostało już sprzedane, choćby wysłanie towaru zakupionego na Allegro i odpisanie na zapytania od klientów ze sklepu online. Borykam się z wiecznym brakiem czasu na sprzedaż, może jestem też do tego źle nastawiony.
Jestem rozpoznawalnym ekspertem w dziedzinie HR, biznesu, sprzedaży i motywacji. Od 14 lat pracuję jako trener i mówca, a od 12 lat prowadzę firmę Personia. Doradzam menadżerom, prezesom i specjalistom w zakresie prowadzenia biznesu, działu, zespołu. Występowałam na scenie m.in. z takimi ekspertami jak Jakub B. Bączek, Marek Kamiński, Szymon Hołownia.