Problem:
Ach, no tak! Przeczytałem tekst (całkiem dobry!) o pewności siebie. Taki właśnie: Jak poprawić swoją pewność siebie? I teraz jest mi jeszcze mało wskazówek, chcę czegoś, co da mi efekty bardziej długofalowe. Czy jest coś, co poprawia wiarę w siebie?
Rozwiązanie:
Read More
Dziś dzień szczególny, bo mówiący o przemijaniu. Dlatego i post na ten temat, na temat tego, że każdy kiedyś odejdzie. Tylko, że dziwnym trafem osoby o wysokich stanowiskach jakoś często nie dbają o siebie i odchodzą szybciej, niż by mogli. Pogoń za prestiżem, kasą, czasem za szczęściem, które rzekomo daje jedynie praca / własna firma, to wszystko jakoś nierzadko składa się na stresy, zawały, wieczne martwienie się i chandrę. Dlatego piszę krótki post o tym, że zarządzanie ludźmi i wspinanie się po drabinie kariery zawodowej musi być prowadzone z głową, przede wszystkim w trosce o własne zdrowie. Bo gdyby nie ono, nie dane nam będzie realizować innych misji.
Szefie firmy, szefie zespołu, człowieku pracy!
Read More
Problem:
Najczęstszy problem naszych czasów, zaraza XXI wieku – brak pewności siebie. Brak wiary, że się uda, że dasz radę. Brak wiary w to, że warto coś zmienić, czasem zacząć od nowa. Jakbyśmy tego nie nazwali, jeśli trwa dłużej niż chwilę, chwileńkę, może osłabić niejedne negocjacje, zepsuć deala, a czasem i całe życie. Jak pracować nad brakiem wiary w siebie?
Rozwiązanie:
Read More
Problem:
Mój problem to problem rzeka. Jak mam rozwinąć firmę? Próbowałem już tyle rzeczy – lepszy (heh, droższy!) marketing, zatrudnienie handlowca (był od czapy), praca po godzinach, by ciągle doskonalić produkt. Ale kurcze, nadal stoję w miejscu i nie wiem, jak sprawić, by firma się rozrosła, zdobyła większy udział w rynku. Stała się rozpoznawalna… . Jak mam o nią dbać i o siebie przy okazji, aby pokonać konkurencję, zdobywać nowe rynki i finalnie – tak! – zarabiać miliony!
Rozwiązanie:
Read More
Szefie, kim będziesz, kiedy dorośniesz?
Problem jest taki:
Bynajmniej nie chodzi o to, że takie pytanie może Ci zadać pracownik, albo jeszcze gorzej – klient. Choć zapewne może. W pytaniu tym chodziło mi o to, że często przedsiębiorca nie ma planu na siebie, na swoje życie, w tym naturalnie na firmę. Niby ma się ten biznesplan, plan bycia wielkim, zarabiania godziwie i życia szczęśliwie, ale jednak często rzeczywistość plata figle, aspiracje się rozmywają, marzenia bledną, a włosy siwe nie wiemy kiedy same się pojawiają. A my nadal w tym życiu, w tej firmie, z ręką w nocniku. Więc pytam metaforycznie: Szefie, kim będziesz, kiedy dorośniesz?
Rozwiązanie, czyli 4 powody i 4 sposoby na to, by cele zawodowe (jak i i życiowe) nie zostały tylko jakimś pustym frazesem na pogiętej przez życie kartce papieru:
Read More