fbpx

Jak wizualizować swoje sukcesy? Trening mentalny w biznesie i w życiu.

Posted on 6/lipiec/2016


Na webinarze z pewności siebie, a także po nim pytaliście się o to, jak dobrze prowadzić trening mentalny, jak dobrze wizualizować sobie cele. Ten post to odpowiedź na to pytanie. Na pytanie:

Jak szybciej osiągać cele poprzez trening mentalny w biznesie i w życiu?

 

1.Oczywista sprawa, musisz mieć cele.

U mnie jest ich sto i możesz posłuchać na ich temat w moim standardowym podsumowaniu roku. Dobrze postawione cele są ambitne, ale realne (!), mają wyznaczony termin realizacji i są mierzalne. Mierzalne, czyli wiesz dokładnie, jak będzie wyglądał efekt końcowy osiągnięcia celu (np. wzrost wynagrodzenia o 15%, ćwiczenia raz na tydzień po 60 min., swobodna komunikacja w języku obcym na urlopie za granicą itp.).

 

Pamiętaj też, że same cele nie wystarczą. Trzeba też naturalnie działać – i o tym napiszę niebawem.

 

2. Ustalasz regularne sesje treningu mentalnego.

Jeśli chcesz coś osiągnąć, jedna sesja niewiele Ci pomoże. Pomoże na pewno przed jakimś większym wydarzeniem, np. przed ważnym wystąpieniem publicznym, ale jej efekt będzie krótkotrwały. Wtedy większość ludzi się denerwuje i mówi, że wizualizacja nic nie dała i jest głupia, albo dla mięczaków.

 

I ta większość ludzi jest w błędzie, bo trening mentalny stosują najbardziej wysportowani i najsilniejsi psychicznie ludzie na świecie – tacy jak nasi rodacy – mistrzowie świata w siatkówce, czy Adam Małysz. Sami o tym wielokrotnie mówią i podkreślają ważną rolę wizualizacji w wywiadach dla prasy.

 

Zatem – nawet jeśli sprawa jest jednorazowa, bo raz tylko masz takie czy owakie przemówienie do ludzi, ćwicz wizualizację ogólnego przemawiania. Jeśli coś dzieje się rzadko w praktyce, czyli raz na rok, i to Cię stresuje, możesz już kwartał wcześniej podejść do tego tematu w treningu mentalnym.

 

3. Jak przygotować się do wizualizacji?

Teraz kilka praktycznych wskazówek dotyczących przygotowania do samej wizualizacji:

 

  • Znajdź spokojne miejsce, gdzie będziesz mógł usiąść wygodnie lub położyć się. Nie zawsze dobre jest łóżko – bo jeśli jesteś zmęczony, to zaśniesz przed końcem. Ma to swoje atuty również, nie powiem, ale opóźnia osiąganie celów, rzecz jasna 🙂
  • Zanim zaczniesz – rozluźnij całe ciało. Spięte ciało i trening mentalny nie idą razem w parze. Powiedz sobie w myślach kolejno i spokojnie: „Moje stopy rozluźniają  się, moje łydki rozluźniają się, moje uda … ” i tak każda część ciała po kolei. Poświęć więcej czasu na rozluźnienie brzucha, karku, łopatek i głowy – tam często kryje się więcej napięcia.
  • Słuchaj cichej spokojnej muzyki lub pracuj w ciszy. Jak wolisz.
  • Oddychaj spokojnie, ćwicz wydech dwa razy dłuższy od wdechu.
  • Po wprowadzeniu się w stan relaksu (co zająć potrafi nawet 7-10 minut) możesz zacząć rzeczywisty trening, czyli:

 

4. Jak przeprowadzić trening mentalny w praktyce krok po kroku?

 

a.Zobacz wyraźnie swój cel.

Wyświetl efekt końcowy swojego celu (patrz punkt 1) jak na filmie. Poczuj emocje, jakie towarzyszą sukcesowi, zobacz wyraźnie barwy, wsłuchaj się w dźwięki, jakie otaczają Cię w momencie, gdy osiągasz cel. Jeśli jest to owe przykładowe wystąpienie publiczne, zobacz owacje na stojąco, zobacz ludzi, którzy po prelekcji przychodzą do Ciebie z pytaniami, którzy chcą Twoją wizytówkę, którzy Ci gratulują. Usłysz gwar, płynący od osób, jakie Cię otaczają dziękując za dobrą przemowę.

 

 

b. Zapamiętaj ten obraz i oddal się od niego, tak jakbyś go widział w TV.

Weź do ręki pilot od telewizora i w myślach przewiń film wstecz do miejsca, w którym jesteś teraz. Tu też zwróć uwagę na emocje, barwy, dźwięki, zapachy, jakie Cię otaczają. Poczuj je na własnej skórze, nawet jeśli są negatywne. A w zasadzie tym bardziej gdy są negatywne.

 

c.Teraz ważna część treningu – na nią poświęcasz de facto najwięcej czasu.

W tym etapie bardzo powoli przewijasz film do przodu. I widzisz wszelkie przygotowania, jakie czynisz by osiągnąć cel. W naszym przykładzie – widzisz siebie, gdy piszesz przemówienie przy biurku w pracy, widzisz pióro i kartkę papieru, czujesz lęk, bo idzie Ci jak przysłowiowa krew z nosa. W tym etapie bardzo ważne jest wyobrażenie sobie wszelkich trudności, jakie mogą się zdarzyć, i od razu metod poradzenia sobie z nimi. Dobrze jest zobaczyć swoją frustrację, która trwa np. 2 dni, i zaraz potem trzeba  zobaczyć na filmie siebie, gdy podnosisz się z dołka. Wizualizacja bez takich 2-3 obrazów pozytywnej reakcji na przeszkody w ogóle nie będzie miała sensu.

 

d. Przewijasz film do przodu tak długo, jak długo umysł radzi sobie z daną trudnością.

Jeśli temat jest nie do przełknięcia, po prostu praktykujesz trening codziennie i codziennie trochę dalej przesuwasz film w przód, za każdym razem lepiej radząc sobie w głowie z wyobrażonymi trudnościami.

 

e. Na sam koniec każdego treningu wracasz myślami do podpunktu a, czyli do obrazu sukcesu.

Ten element stawia kropkę nad i. Dopiero ten obraz pozwala nam zakończyć wizualizację.

 

5. Jeśli wizualizacja dobiegła końca, pozostań na chwilę w tym stanie.

Najgorszym błędem jest teraz zrywanie się do codziennych zadań. Daj sobie 1-2 minutę na ochłonięcie.

 

 

Co dziś będziesz zatem wieczorem wizualizował? Ja mam już wybrane zagadnienie, a Ty? 🙂

A gdy Ci mało i chcesz poznać 3 triki, jak jeszcze szybciej osiągać wyniki, to czytaj!

Submit a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *