Czego przedsiębiorca nigdy nie powinien robić w weekend?
Zabawny tytuł na posta, a jednak. Oto lista rzeczy, których – przestrzegam – nie wolno Ci robić w weekend, jeśli prowadzisz swoją firmę lub zarządzasz zespołem!
Read More
Zabawny tytuł na posta, a jednak. Oto lista rzeczy, których – przestrzegam – nie wolno Ci robić w weekend, jeśli prowadzisz swoją firmę lub zarządzasz zespołem!
Read More
Problem:
No to sobie przeczytałam pościk o pierwszych turach rekrutacji (Jak poprowadzić rekrutację pracownika do swojej firmy – 3 pierwsze kroki) i od razu nasunęło mi się inne pytanie – ja mam dużo CV, ale jak odmawiać tym kandydatom, szczególnie jak byli na rozmowie i palą się do pracy u mnie, a niestety są za słabi (merytorycznie, wizerunkowo, kompetencyjnie)?
Rozwiązanie:
Read More
Problem:
Nie wiem, jak zabrać się za rekrutację. Wiem, że muszę rekrutować, zatrudniać i delegować zadania. Ale jak to kurcze rozpocząć? Czy zacząć od ogłoszenia na fejsie? Czy to coś da? Czy lepiej dać ogłoszenie w gazecie? Jakie są dalsze etapy rekrutacji? Ile CV powinienem zgromadzić, zanim cokolwiek zacznę? Gdzie mam szukać tego pracownika?
Rozwiązanie:
Read More
Problem:
Problemem jest to, że trwało tak krótko! Bo było super. Myśleć jak milionerzy – w Bydgoszczy w weekend 5-6 września 2015. Będzie jeszcze w innych miejscach w Polsce, uff, ale napiszę jak było!
Było tak:
Read More
Problem: Ale czy to problem jest? 🙂
Jest piątek, co robić może przedsiębiorca? Marta, tylko tym razem zapodaj filmy z nowszego rocznika niż polecane tutaj: 6 filmów, które polecam przedsiębiorcom.
Rozwiązanie – czyli jak spędzić fajny filmowy weekend?
Read MoreTak, będę tutaj: Myśleć jak milionerzy, gdzie będzie można zakupić moją książkę Własny biznes – jak dojść do sukcesu, a także po prostu posłuchać.
Zapraszam! Przybywajcie!
(fotka z freeimages.com)
Read More
Problem:
Nie lubię zebrań. Nasze się bardzo rozwlekają, ludzie przychodzą spóźnieni, nieprzygotowani. Czasem z komputerami i tam sobie zaglądają. Niektórzy się rozwodzą i poruszają niewłaściwe tematy. Zdarza się, że z godzinnego spotkania 15 minut robimy sobie kawę i schodzimy się, rozmawiamy o niczym przez kolejny kwadrans, a temat najważniejszy zostaje na koniec, omawiany po łebkach. Potem się rozchodzimy i co? I nie ma nic. Coś tam niby było mówione, ale kto to zrobi? Kiedy? Po co?
Rozwiązanie:
Read More